15 czerwca 2026 r. odbyła się premiera raportu „Internet dzieci 2026” – pierwszej w Polsce analizy aktywności dzieci i młodzieży w internecie, przygotowanej przez Fundację „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa” we współpracy z firmą Gemius, Polskimi Badaniami Internetu oraz Państwową Komisją ds. przeciwdziałania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich do lat 15. Wydarzenie zgromadziło przedstawicieli świata nauki, organizacji społecznych, administracji publicznej i biznesu, którzy wspólnie dyskutowali o kondycji cyfrowego dzieciństwa i kierunkach niezbędnych zmian.
Raport „Internet dzieci 2026” pokazuje, że mimo rosnącej świadomości społecznej i intensywnej debaty publicznej, podstawowe wskaźniki dotyczące korzystania przez dzieci z mediów społecznościowych pozostają niemal niezmienione. Najnowsza edycja badania przynosi również nowe dane dotyczące kontaktu dzieci z reklamami alkoholu oraz narzędziami sztucznej inteligencji.
Szczegółowe wyniki raportu dostępne są na stronie: www.internetdzieci.pl.
Rok po publikacji pierwszej edycji
Otwarcia wydarzenia dokonała posłanka i przewodnicząca Komisji ds. dzieci i młodzieży Sejmu RP Monika Rosa, przypominając, że raport „Internet dzieci 2025” stał się ważnym punktem odniesienia dla debaty publicznej o bezpieczeństwie dzieci w środowisku cyfrowym. Wskazała również na działania legislacyjne i systemowe podejmowane w ostatnich miesiącach, dotyczące m.in. ochrony dzieci przed pornografią, patostreamingiem czy edukacji zdrowotnej.
Wprowadzając uczestników w tematykę raportu, Magdalena Bigaj, prezeska Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”, podkreśliła, że miniony rok był „końcem iluzji niewiedzy”. Rosnąca świadomość społeczna sprawiła, że bezpieczeństwo dzieci w internecie przestało być postrzegane wyłącznie jako sprawa pojedynczych rodzin.
- Bezpieczeństwo dzieci w środowisku cyfrowym wpływa dziś na zdrowie publiczne, edukację, relacje społeczne, a nawet procesy demokratyczne – mówiła. Zwróciła również uwagę na potrzebę większej odpowiedzialności platform internetowych za projektowane przez nie środowiska cyfrowe.
Dane, które pokazują rzeczywistość
Eksperci firmy Gemius przypomnieli, że raport opiera się na rzeczywistym pomiarze aktywności internetowej, a nie deklaracjach respondentów. Dane pochodzą z Mediapanelu – standardu pomiaru internetu w Polsce.
Jak podkreślała Aleksandra Załęska z Gemiusa, internet dzieci mieści się dziś przede wszystkim w smartfonie. Aż 98% dzieci aktywnych online korzysta z urządzeń mobilnych, podczas gdy komputery pełnią już głównie funkcję uzupełniającą.
Największą część uwagi dzieci przejmują dwie platformy – TikTok i YouTube. Łącznie odpowiadają one za ponad połowę czasu spędzanego przez dzieci w internecie. Jednocześnie strony i aplikacje edukacyjne stanowią zaledwie 1% ich aktywności online – średnio około 6 minut dziennie.
Raport pokazuje również, że około milion dzieci odwiedza serwisy pornograficzne, a ponad milion regularnie spędza ponad dwie godziny dziennie w mediach społecznościowych.
Debata nie zmieniła skali korzystania z mediów społecznościowych
Jednym z najważniejszych wniosków tegorocznej edycji raportu jest brak istotnej zmiany w odsetku dzieci korzystających z platform społecznościowych, mimo licznych kampanii społecznych i szerokiej debaty publicznej.
Jak wskazała Jadwiga Przewłocka z Gemiusa, w 2025 roku z platform społecznościowych przeznaczonych dla osób powyżej 13. roku życia korzystało 58% dzieci w wieku 7-12 lat. W tegorocznej edycji wskaźnik ten wynosi 55%, co mieści się w granicach błędu statystycznego.
Raport zwraca także uwagę na nowe wyzwania. Ponad 1,3 mln dzieci miało kontakt z reklamami piwa alkoholowego, a około 700 tys. – z reklamami alkoholu wysokoprocentowego. Jednocześnie niemal co piąte dziecko w wieku 7-14 lat korzysta już z narzędzi opartych na generatywnej sztucznej inteligencji.
Ekspertka podkreśliła również, że dzieci funkcjonują dziś w środowisku nieustannego kontaktu z algorytmicznie dobieranymi treściami. Coraz częściej obok rozmów z rodziną i przyjaciółmi pojawiają się także rozmowy z chatbotami AI.
Co mówi nauka o wpływie mediów społecznościowych?
O aktualnym stanie badań dotyczących wpływu środowiska cyfrowego na dobrostan dzieci mówiła dr Justyna Hofmokl z Fundacji „Instytut Cyfrowego Obywatelstwa”.
Jak podkreśliła, wpływ mediów społecznościowych jest realny, choć nie jest jednakowy dla wszystkich dzieci. Najlepiej udokumentowane konsekwencje dotyczą jakości snu. Intensywne korzystanie z ekranów i mediów społecznościowych wpływa na długość oraz jakość odpoczynku, a wiele dzieci rozpoczyna dzień od sprawdzania aktywności w sieci.
Ekspertka zwróciła również uwagę na zjawisko wypierania przez aktywność online innych ważnych dla rozwoju doświadczeń – kontaktów twarzą w twarz, aktywności fizycznej czy nauki. Wskazała także na wpływ mediów społecznościowych na samoocenę młodych ludzi, szczególnie nastoletnich dziewcząt.
Jednocześnie zaznaczyła, że naukowcy wciąż potrzebują dostępu do większej ilości danych pochodzących bezpośrednio od platform internetowych, aby lepiej rozumieć mechanizmy oddziaływania środowiska cyfrowego na dzieci.
Środowisko wysokiego ryzyka
O zagrożeniach związanych z przemocą i wykorzystywaniem seksualnym dzieci w internecie mówił Konrad Ciesiołkiewicz z Państwowej Komisji ds. zapobiegania wykorzystaniu seksualnemu małoletnich poniżej lat 15. Podkreślił, że skala krzywdzenia małoletnich w środowisku cyfrowym rośnie w bezprecedensowym tempie, a współczesne platformy dysponują ogromną wiedzą na temat tych zjawisk.
Zwrócił uwagę, że nigdy wcześniej nie dysponowaliśmy tak szeroką wiedzą o zagrożeniach, z jakimi spotykają się dzieci online, dlatego trudno dziś usprawiedliwiać brak zdecydowanych działań regulacyjnych.
Algorytmy i biznes uwagi
Anna Miotk z Polskich Badań Internetu wyjaśniała mechanizmy działania algorytmów mediów społecznościowych. Ich celem jest maksymalizacja czasu spędzanego przez użytkowników w aplikacjach, dlatego promowane są przede wszystkim treści generujące zaangażowanie – niezależnie od ich jakości czy potencjalnej szkodliwości.
Z kolei Krzysztof Mikulski, prezes Polskich Badań Internetu, zwrócił uwagę na ekonomiczne źródła problemu.
- Darmowe aplikacje nie są darmowe. Płacimy za nie swoją uwagą – podkreślał. Jego zdaniem dzieci stały się jednym z najcenniejszych zasobów współczesnej gospodarki reklamowej, a skuteczna ochrona najmłodszych wymaga również zmian politycznych i regulacyjnych.
Wspólny głos na rzecz zmian
Na zakończenie Magdalena Bigaj przedstawiła najważniejsze rekomendacje raportu, obejmujące m.in. skuteczną weryfikację wieku użytkowników, ograniczenie uzależniających mechanizmów projektowania platform, ochronę dzieci przed reklamami, wzmocnienie egzekwowania istniejących przepisów oraz objęcie szczególną ochroną dzieci korzystających z narzędzi sztucznej inteligencji.
W części dyskusyjnej głos zabrali m.in. wiceministra edukacji Izabela Ziętka, poseł na Sejm Marcin Józefaciuk, Natalia Szulc z UNICEF Polska, Katarzyna Szymielewicz z Fundacji Panoptykon, Paweł Rabiej z Uczelni Korczaka czy przedstawicielki ruchu „Dzieciństwo bez smartfona”.
Wiele wypowiedzi podkreślało, że nie istnieje jedno rozwiązanie problemów opisanych w raporcie. Potrzebne są równoległe działania obejmujące edukację, odpowiedzialność platform, skuteczniejsze egzekwowanie prawa oraz projektowanie usług cyfrowych z myślą o bezpieczeństwie dzieci.
Raport „Internet dzieci 2026” pokazuje, że dysponujemy już wystarczającą wiedzą, by działać. Pytaniem pozostaje nie to, czy zmiany są potrzebne, lecz jak szybko uda się je wprowadzić.
Nagranie spotkania można obejrzeć tutaj.

Jeśli uważasz, że to, co robimy jest ważne, wesprzyj nas!
Zostań naszym Patronem/Patronką i wspieraj nas co miesiąc!
Możesz też wesprzeć nas jednorazowo dowolną kwotą
Dziękujemy! Każda wpłata jest dla nas potwierdzeniem, że nasze działania mają sens.