W pierwszym semestrze roku szkolnego 2025/2026 zrealizowaliśmy pilotaż programu “Warszawa chroni dzieci w sieci” we współpracy z miastem stołecznym Warszawa oraz Warszawskim Centrum Innowacji Edukacyjno-Społecznych i Szkoleń (WCIES). W ramach programu dotarliśmy do 35 szkół (29 podstawowych i 6 ponadpodstawowych) oraz do 15 przedszkoli. W sumie w prowadzonych przez nas zajęciach wzięło udział 913 uczniów i uczennic, 2167 nauczycieli i nauczycielek oraz 861 rodziców.
Uczniowie – przedstawiciele klas 4-8, wzięli udział w warsztatach, na których dowiedzieli się, czym jest higiena cyfrowa i jak wpływa na nasze codzienne funkcjonowanie. Planowali także działania, które mogłyby wesprzeć ich koleżanki i kolegów we wprowadzeniu higieny cyfrowej.
Nauczyciele analizowali technologie wykorzystywane w szkole i zastanawiali się, jakie zmiany warto wprowadzić, aby urządzenia ekranowe były wykorzystywane w zdrowszy i bezpieczniejszy sposób. W wielu szkołach rada pedagogiczna doszła do wniosku, że pracownicy mają zbyt wiele kanałów komunikacji. Okazało się też, że tablice i monitory multimedialne jako urządzenia ekranowe, oprócz korzyści mają także swoje minusy, dlatego niektóre szkoły zdecydowały się wypracować system mądrego ich wykorzystywania. Najczęściej jednak zastanawialiśmy się wspólnie nad zasadami korzystania ze smartfonów i smarwatchy. Chociaż czasami zdanie “zasady dotyczą wszystkich” początkowo budziło bunt, zazwyczaj nauczyciele i dyrekcja sami dochodzili do wniosku, że przecież zasady korzystania z urządzeń ekranowych są po to, aby dzieci były zdrowsze, dlaczego więc oni sami mają nie chcieć funkcjonować lepiej?
Rodzice dowiedzieli się przede wszystkim, jaki wpływ na rozwój i funkcjonowanie dzieci mają urządzenia ekranowe oraz jakie zasady higieny cyfrowej warto wprowadzić w domu. Czasami jednak największą wartością programu była dla nich sama możliwość porozmawiania z edukatorką, zadania pytań i podyskutowania z innymi rodzicami na temat szkolnych i domowych zasad ekranowych.
A jak ten program wygląda z punktu widzenia edukatorek Fundacji ICO? Po pierwsze, na własne oczy przekonałyśmy się, że warszawskie szkoły są na bardzo różnym etapie wprowadzania higieny cyfrowej i mają w związku z tym różnorodne potrzeby: niektóre placówki dopiero uczą się, co mogą zrobić; inne mają już wprowadzone odpowiednie zapisy w statucie i ustalone regulaminy korzystania z urządzeń ekranowych. W związku z tym każda szkoła potrzebuje nieco innego wsparcia. Po drugie, widzimy sens w pracy z całą społecznością szkolną: placówka oświatowa to system naczyń połączonych: dzieci – rada pedagogiczna – rodzice. Nie da się wprowadzić sensownych rozwiązań działając jedynie z wybranymi grupami. Wszyscy muszą rozumieć, jak wpływają na człowieka technologie oraz znać podstawowe zasady higieny cyfrowej. Wtedy jest szansa na powodzenie zmian – nawet ci, którzy początkowo sprzeciwiają się ustalonym zasadom z czasem zaczynają rozumieć, czemu te zasady służą i zaczynają je stosować.
Pamiętajmy jednak, że wprowadzanie zasad higieny cyfrowej to długotrwały proces. Program “Warszawa chroni dzieci w sieci” może być jego początkiem. Jak powiedziała pewna nauczycielka szkoły podstawowej: „Ten program to dobry punkt wyjścia do wprowadzania zmian w szkole”.
A co myślą o programie inni jego uczestnicy?
„Polecam ten program, ponieważ dostarcza praktycznych narzędzi i rzetelnej wiedzy, które realnie wspierają placówki w budowaniu zdrowych nawyków cyfrowych u dzieci” – nauczycielka przedszkola.
„Najbardziej wartościowe było omówienie wpływu ekranów na rozwój dziecka, szczególnie w kontekście koncentracji, emocji i relacji społecznych, a także praktyczne wskazówki dotyczące wprowadzania zasad zdrowego korzystania z technologii w codziennej pracy z dziećmi” – nauczycielka przedszkola.
„Uważam, że każda szkoła powinna zapoznać się z problemem zagrożeń świata cyfrowego. Jest to ogromny problem dzisiejszych czasów – uzależnienie od mediów, zaburzenia uwagi, problemy psychiczne różnego rodzaju. Program prowadzony jest bardzo ciekawie.” – nauczycielka szkoły podstawowej
„Najbardziej wartościowa była praca warsztatowa, dzięki której wypracowaliśmy rozwiązania dostosowane do naszej szkoły.” – nauczyciel technikum.