Prawo do bycia odłączonym to warunek zdrowego środowiska pracy

Z nastaniem pandemii coraz częściej zaczęto mówić o negatywnych konsekwencjach przenikania się świata zawodowego i prywatnego. Praca zdalna, cyfrowy nomadyzm, wszechobecne urządzenia elektroniczne i napływające z nich powiadomienia sprawiają, że coraz trudniej nam “odłączyć się” od pracy, co nie pozostaje bez wpływu na nasz dobrostan. Dlaczego warto walczyć o prawo do bycia offline? Czy odłączony pracownik jest mniej efektywny? I czy prawo do bycia odłączonym znajduje odbicie w regulacjach i przepisach prawa pracy?

Postęp technologiczny, coraz nowocześniejsze środowisko pracy, a także zjawiska takie jak praca zdalna z domu lub cyfrowy nomadyzm zaczęły wpływać na zacieranie się granic życia prywatnego i zawodowego. I wbrew pozorom, nie dotyczy to tylko pracowników realizujących się zawodowo poprzez pracę zdalną czy hybrydową, ale także tych pracujących w 100% w miejscu pracy. Wielu z nas  w czasie wolnym odbiera przecież  e-maile na służbowym telefonie, odnotowuje powiadomienia z aplikacji, odbiera służbowe telefony wieczorem lub w weekendy. Ten stan rzeczy nieprzerwanie przybiera na sile, a swoje apogeum zaliczył w czasach twardych lockdownów podczas pandemii COVID-19, kiedy to świat pracy i domu stopił się w jedną całość. To wszystko nie pozostaje bez wpływu na nasze samopoczucie. Stała dostępność męczy pracowników, sprawia, że jesteśmy mniej efektywni, stresuje, zmniejsza poczucie satysfakcji z życia, ponieważ negatywnie wpływa na życie rodzinne i towarzyskie.

Jednocześnie postawa stałej dostępności jest niejednokrotnie oczekiwana przez pracodawców oraz współpracowników, którzy zdążyli się już przyzwyczaić do tego, że wszyscy są maksymalnie reaktywni o dowolnej porze dnia i nocy. Na szczęście coraz więcej mówi się o tym, że pracownicy mają prawo do bycia poza kontaktem po pracy i wiele wskazuje na to, że w niedalekiej przyszłości kwestia ta zostanie uregulowana systemowo.

Na ten moment brakuje konkretnych regulacji dotyczących prawa pracowników do bycia odłączonym. Stanowisko Ministerstwa Rodziny i Polityki Społecznej mówi, że kwestie pracy online i prawa do bycia offline nie muszą być osobno regulowane, bowiem mają do nich zastosowanie ogólne zasady wynikające z Kodeksu Pracy.

– To prawda, kodeks pracy mówi o kwestii kontaktów pracodawcy z pracownikiem po godzinach pracy, jednak ze względu na to, jak silnie urządzenia ekranowe stymulują nasz mózg, potrzebujemy dodatkowych przepisów, które sprawią, że nie tylko pracodawca i współpracownicy nie będą żądać naszej uwagi po godzinach pracy, ale także my sami będziemy potrafili wyłączyć się z tego kontaktu – tłumaczy Magdalena Bigaj z Instytutu Cyfrowego Obywatelstwa.

Temat prawa do bycia odłączonym pojawia się więc coraz częściej na forum Unii Europejskiej. Już 21 stycznia 2021 roku Parlament Europejski wystosował rezolucję do Komisji Europejskiej z poleceniem zajęcia się tym tematem prawa do bycia odłączonym (the right to disconnect). W najbliższym czasie pracodawcy Unii Europejskiej mogą się więc spodziewać konkretnych wytycznych dotyczących umożliwienia pracownikom odłączania się od służbowych obowiązków w czasie wolnym od pracy.

Co to może oznaczać w praktyce? Wszystko wskazuje na to, że powstaną nowe regulacje dotyczące pracodawców, które będą umożliwiać pracownikom odłączenie się. Według dyrektywy Parlamentu Europejskiego możemy się spodziewać takich rozwiązań jak:

  • jasno sprecyzowane ustalenia mówiące o możliwości wyłączania służbowych urządzeń poza godzinami pracy;
  • na poziomie informatycznym pracodawcy powinni dysponować odpowiednimi narzędziami, dzięki którym będzie możliwy pomiar czasu i faktyczne odłączenie się od powiadomień, wiadomości itp.
  • pracodawcy powinni także zapewnić pracownikom edukację związaną z używaniem narzędzi cyfrowych, higieną cyfrową oraz work-life balance, tak, aby sami pracownicy byli świadomi zagrożeń wynikających ze stałego przebywania w smogu informacyjnym;
  • nie dyskryminowanie pracowników za egzekwowanie prawa do bycia odłączonym poza godzinami pracy.

Według ekspertów prawo do bycia odłączonym może być w niedalekiej przyszłości egzekwowane z dużą surowością. Tu warto dodać, że precedens miał już miejsce we Francji w 2018 roku, kiedy to pracownik oskarżył firmę o brak możliwości odłączenia się poza godzinami pracy, za co zasądzono mu rekompensatę od pracodawcy w wysokości 60.000 euro.

Dlaczego warto dbać o to, aby pracownicy rozdzielali życie zawodowe i prywatne? Paradoksalnie pracownik, który nie odpowiada na maile i telefony poza godzinami pracy, jest bardziej efektywny niż ten, który jest stale dostępny. Odłączenie to mniej stresu, większa produktywność i świeższy umysł. Multitasking, czyli stałe przełączanie się z zadania na zadanie lub – co gorsza – wykonywanie kilku zadań w tym samym czasie, zwiększa liczbę popełnianych błędów, a w dłuższej perspektywie może prowadzić do wypalenia zawodowego.

Warto tu dodać, że Polacy to jeden z dwóch narodów, które w całej UE pracują najwięcej – w skali roku aż 7 tygodni dłużej niż Niemcy, stojący na podium, jeśli chodzi o najkrótszy czas pracy. Jeśli dodać do tego te wszystkie godziny i minuty poświęcone na odbieranie służbowych telefonów oraz czytanie i odpisywanie na maile poza godzinami pracy, wynik ten staje się szokujący.

Cóż więc zrobić? Dopóki konkretne regulacje nie weszły jeszcze w życie, świadomi pracownicy powinni na własną rękę egzekwować swoje prawo do bycia odłączonym. Natomiast odpowiedzialni pracodawcy winni budować taką kulturę pracy, która będzie promować efektywną pracę bez wymuszania stałej obecności. Słowem – wyprzedzać to, co nieuniknione i tworzyć nowe, lepsze standardy pracy, które ściągną wartościowych pracowników równie skutecznie co benefity takie jak karta sportowa czy ubezpieczenie medyczne. Możliwość odłączenia się od zawodowych powiadomień jest bowiem realną i konieczną inwestycją w dobrostan pracownika.

Instytut Cyfrowego Obywatelstwa wspiera pracodawców we wdrażaniu prawa do bycia odłączonym. Wykonujemy diagnozy poziomu higieny cyfrowej w miejscu pracy, w tym audyty realizacji prawa do bycia odłączonym i pomagamy zaimplementować higienę cyfrową w kulturze pracy. Prowadzimy także warsztaty i szkolenia z higieny cyfrowej i cyfrowego obywatelstwa dla kadry zarządzającej i pracowników. Więcej informacji w dziale „Dla Pracodawców”.

Autorka: Marta Kapica, Instytut Cyfrowego Obywatelstwa
Fot.: Oğuzhan AkdoğanUnsplash
Jeśli uważasz, że to, co robimy jest ważne, wesprzyj nas!
Patronite ICO

Zostań naszym Patronem/Patronką i wspieraj nas co miesiąc!

Możesz też wesprzeć nas jednorazowo dowolną kwotą

Dziękujemy! Każda wpłata jest dla nas potwierdzeniem, że nasze działania mają sens.

Zostaw komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *

Zostań naszą Patronką / Patronem!
Przewijanie do góry